M - to nie tak miało być. Literka miała być do kompletu inicjałów Pary Młodej, ale... . No właśnie ale, strasznie się wygięła.Mimo że kupujemy drewno suszone o wilgotności 5-8% to po złożeniu w temperaturze pokojowej drewno nadal pracuje i tendencję do wyginania się (łódeczkowanie). Dzieje się tak wtedy kiedy drewno (deska) jest bardzo szeroka. Litera M ma wymiar 31 wysoka / 28 cm szeroka.
No i co mieliśmy z nią począć. Red wrzucił ją w grubościówkę, ale uparta była i trochę ja pokiereszowało. Dostała małego uszczerbku. Jednak z deka ją "odchudziłam" i znowu było M z klasą.
Jednak nadal coś mi w niej nie pasowało bo była taka pospolita, a przecież staramy się tworzyć rzeczy niepowtarzalne i niebanalne. Co miałam z nią począć stwierdziłam, że zostanie z nami. Wymyśliłam , że Red wytnie mi w szerokiej nodze trzy serduszka, ale jak to on, włączyło mu się myślenie i stwierdził "nie, to za proste, a może dekor?" A że ja niecierpliwa jestem zaraz mu wymalowałam, wypaćkałam i co miał zrobić, biedak musiał ciąć, choć było grubo po 22.00 godzinie.
Taka oto historia naszej "M".
A dlaczego zostaje z nami?
Bo mam świętą trójcę których imiona zaczynają się na literę M.
Iz



















































