środa, 25 czerwca 2014

Za nami już dwa miesiące.

Jak ten czas szybko mija.

Niedawno się urodził, taka była z niego malutka kruszynka, a tera  to taki mały SMOK. 

Oliwier waży już 5700 a ciuszki o rozmiarze 68 są na niego już stanowczo za małe.
 Takie dziecieczki rosną w oczach.

Jesteśmy na etapie uśmiechania się do wszystkich i gaworzenia sobie . 
Rozmowa z mamą czy tatą jest niezwykła.
Najczęściej wydawane dźwięki to "ału" , "gu" , "bu".

Oliwier jest ciekawy wszystkiego, trzymając go na rękach mam wrażenie, że głowa mu się odkręci. Wszystko go interesuje, widzi coraz większe kontrasty i zarysy.

Leżąc w kołysce bardzo jest zapatrzony na ścianę w kropeczki, ale jak nakręcę mu pozytywkę w karuzeli od razu wywołuje uśmiech na jego twarzy i bardzo jest wpatrzony zwierzaczki, które się na niej kręcą.

Dla nas to taki mały, kochany "KUKUŚ". 
Całe nasze trzecie szczęście.








15 komentarzy:

  1. Iza ani się obejrzysz a będzie z braćmi w piłkę kopał. Faktycznie czas szybko leci, jak on już duży. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę że już cwiczy na całego :) niezły siłacz a do tego przystojniak ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny chłopczyk.
    Wielu takich radosnych chwil.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  4. Slodziak :) I napisze to jeszcze raz ,alee sie zmienil :)))) Sliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki z niego słodziak :) :) Rośnie jak na drożdżach! Mały przystojniaczek ;)
    Ciekawe kto u nas w brzuszku siedzi :) hehe

    Pozdrawiamy ciepło,
    Nev & Kell

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny szkrab :) Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rośnie jak szalony! Pozdrawiam i życzę duzo zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przystojniaczku rosnij rodzicom zdrowo:*
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ponad pięć kilo szczęścia. Wspaniałe uczucie obserwować rosnące maluchy. Ciesz się tym ile można, bo czas szybko mija. Mi po mieszkaniu już "faceci" latają. Gdzie się podziały moje słodziaki???!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...