niedziela, 26 maja 2013

Pomoc kuchenna - stojak na książkę

Witajcie w tą ponurą niedzielę. Nie wiem jak tam u was ale u nas jest zimno, szaro, buro i ponuro. 
Pogoda w ogóle nie nastraja do wychodzenia na zewnątrz.

Za to całkiem przyjemnie może być w kuchni. Ostatnio stwierdziłem że muszę się poudzielać kulinarnie i z ochotą przebywam wśród garów ;)
Może to kwestia tego że wraz z wiosną mam do dyspozycji więcej świeżych produktów i wszystko  pachnie ze zdwojoną siłą. Uwielbiam zapach świeżo pokrojonej pietruszki a jeszcze bardziej lubię ją w zupie ;) 

Pomysł na dzisiaj to makaron, coś z kuchni włoskiej. 

Oczywiście korzystam z dostępnej literatury i często zabieram ją do kuchni. 
Kiedy się ma mokre ręce albo własnie kroi jakieś jarzyny to trudno brać w tym momencie książkę.

Z tego powodu wykonaliśmy stojak na książki kucharskie (choć niekoniecznie) bo równie dobrze prezentuje się jako stojak na  obrazek.

Dziś jednak przedstawiam stojak na książkę.

Życząc Wam udanej niedzieli i samych smakołyków.
Smacznego!

Stojak dostępny w sklepiku, zapraszamy  - TU .

Pozdrawiamy
Iz & Red













27 komentarzy:

  1. Ale super rozwiązanie i takie wszystkim nam potrzebne.
    Bardzo fajna rzecz.
    Zazdraszczam :-)
    Pozdrowionka niedzielne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stojak jest o tyle wygodny że jeśli nie używamy go w kuchni to można spokojnie położyć na nim ramkę lub obraz ;) Fajna, fajna.
      Pozdrawiam
      Red

      Usuń
  2. Mała rzecz, piękny efekt! I deseczka też świetna :)
    Ale ja już mam kuchni dość, więc teraz... idę do kuchni ;)
    PS. Makaronowe przepisy smakowicie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie się przydaje ale chyba musimy odświeżyć wystrój (tak Iz coś przebąkuje).
      Makarony i kuchnia włoska to jest to co tygryski lubią najbardziej. Po co idziesz do kuchni? Co tam masz dobrego?
      Red

      Usuń
    2. Chyba jestem tym samym gatunkiem tygryska ;)
      W kuchni dużo dobrego, a nic dla mnie. To jest dopiero niesprawiedliwość ;) Zapaszki taki dziś się unosiły, że aż mi się apetyt wzmógł :)

      Usuń
    3. Mniam, nie ma to jak zjeść coś dobrego i niecodziennego. Zapach zdecydowanie wzmaga apetyt a ja jestem własnie po obiadokolacji :) więc na jakiś czas mam spokój.
      Red

      Usuń
  3. Bardzo fajny, oryginalny i elegancki ten stojak...pod warunkiem ze by sie przydal swietny pomysl:-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł na gotowanie zawsze można znaleźć w książkach kucharskich ;)))
      Cmokasy
      Red

      Usuń
  4. Fajny stojak, taki "zakopiański" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się tak przyjrzeć dokładniej to może być i zakopiański :))))
      Pozdrawiam
      Red

      Usuń
  5. Genialny!!!
    Pozdrawiamy serdecznie;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki !!!
      Pozdrawiamy również
      Red

      Usuń
  6. Stojak świtny. Choć u mnie raczej pojedyncze kartki z drukarki. Dla mnie bardziej tablica .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee, nie ma to jak dobra książka kucharska z kolorowymi ilustracjami, to zdecydowanie bardziej zachęca do gotowania ;)
      Pozdrawiam
      Red

      Usuń
  7. Ależ piękne wykonanie :D W sumie to jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, dzięki wielkie!
      Pozdrawiam
      Red

      Usuń
  8. Rewelacja kuchenna !!!!
    Piękny ten stojak, te wzorki ....
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, piękny...i pewnie nie długo z nami pozostanie. W planach sa już kolejne ;)
      Pozdrawiam ciepło
      Red

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. I na dodatek bardzo praktyczny
      Pozdrowionka
      Red

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Nie no co Ty? Nie jest najgorszy w wykonaniu
      Red

      Usuń
  11. Pomysł trafiony nie tylko pod książki iście kucharskie.
    Na przykład czasami trudno jest jeść śniadanie z kotem gramolącym się na kolanach i jednocześnie trzymać książkę, więc widzę tu pewien uniwersalizm :)
    Czy to nóż Mora? ;)
    Pozdrawiam

    Kellur

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysły i zastosowania można mnożyć. Tak to szwedzki nóż Mora (Frosts). Do kuchni co prawda się nie nadaje (z racji rdzenia ze stali węglowej) ale do warsztatu jak najbardziej ;)
      Pozdrawiam
      Red

      Usuń
  12. cudne zdjęcia!!! <3

    http://islandofflove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurcze przydałby mi się taki! genialny

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...