piątek, 19 kwietnia 2013

CANDY literkowe - abc

Dawno u nas nie było żadnego candy i tym podobnych zabaw. Co?
Cieszymy się że odwiedzacie nas licznie, dziękujemy nowym obserwatorom za zainteresowanie ale jeszcze bardziej dziękujemy tym którzy są z nami od dawna i regularnie do nas zaglądają. 

Specjalnie DLA STAŁYCH BYWALCÓW jak i NOWOPRZYBYŁYCH organizujemy kolejne, tym razem
  LITERKOWE candy.

Do zgarnięcia są dość duże litery a, b, c wykonane ze specjalnie wyselekcjonowanego drewna olchowego, z bardzo ciekawym deseniem, plamkami i ciemnymi żyłkami.
Litery są zaolejowane (nie da się ich malować).


Pokrótce przypomnę zasady candy, które większość z Was zna.

1. Zgłaszasz chęć udziału w Candy pod tym postem.
2. Musisz stać się obserwatorem mojego bloga (jeśli już nie jesteś)
3. Publikujesz na swoim blogu podlinkowane zdjęcie informujące o moim candy-
  w widocznym miejscu (najlepiej na bocznym pasku) z krótkim opisem.

Candy trwa do 6 maja

Zwycięzcę wylosujemy 7 maja (jak wszystko dobrze pójdzie)
Powodzenia

Iz & Red












czwartek, 18 kwietnia 2013

Post o normalnej porze czyli drewniane imię Iris dla dziewczynki

 Jest godzina 18: 45 jak wystawiamy posta bo my nadal w wirze pracy.  W małej przerwie wystawiamy dziś posta wcześniej niż to zwykle bywa. To zresztą całkiem przyzwoita pora na pisanie posta. Nienormalne jest wstawianie go o godzinie 24, pierwszej w nocy. Takie pory też się niestety zdarzają. 
Nie myślcie, że mamy mniej pracy, wręcz przeciwnie jeszcze więcej. Ale trzeba chwilę odetchnąć. Prawda?

U nas wszędzie dechy...dechy...dechy...farby...pędzle. Pędząc dzisiaj do sklepu po kilka potrzebnych rzeczy  musiałem zahaczyć o Praktikera bo Iz zażyczyła sobie kolejny zestaw pędzli. U nas pędzli nigdy nie za dużo bo idą jak woda. Jak zobaczycie ile kolorów użyła do malowania tylko w tym napisie to zrozumiecie dlaczego potrzeba jej aż tyle pędzli.

Pani Maya poprosiła nas o wykonanie dla swojej Córci drewnianego imienia Iris. Wena twórcza mojej Iz nie zna granic, tym bardziej, że miała wolną rękę w projektowaniu i malowaniu. Pani Maya powiedziała że imię IRIS po hiszpańsku znaczy TĘCZA. Naprowadziło to Iz do tego że do pomalowania napisu należy użyć kilku kolorów farb. Kolor przewodni to biel, bo takie będą mebelki w pokoju, ale co z tą tęczą? Miały być paski, ale to chyba by  było nudne. Powstały więc kwiatki na wielkiej kropie nad I. Czcionka w całości napisu jest mocno zmodyfikowana bo jeśli nie ma wytycznych to trzeba dać upust wyobraźni.

Pozdrawiamy ciepło, ciepło, coraz cieplej.
Red & Iz





wtorek, 16 kwietnia 2013

Magia liter

Kiedy bierzemy do wykonania kolejną literę, kolejny napis, nigdy nie wiemy jaki kawałek drewna się trafi i jak ostatecznie będzie to wyglądać. Robiąc projekt zastanawiamy się jak je połączyć, lub wykonać by nie osłabić kruchego materiału jakim jest drewno. Drewno bywa różne, dobieramy gatunek, czasem układ włókien, czasem wybieramy specjalny kawałek o szczególnym rysunku.

Nie ma dwóch identycznych, pod warunkiem że drewno nie jest zamalowane.
Do każdej litery, do każdego napisu podchodzimy indywidualnie.
Dokładamy wszelkich starań by czarowały przyszłych właścicieli.

Stąd bierze się ich magia... magia naszych liter.








Literę T i E można zobaczyć  TU, już u nowych właścicieli.

Pozdrawiamy gorąco Iz & Red

niedziela, 14 kwietnia 2013

Odpoczywam przy garach.

Dzisiaj jakoś ciężko się wstawało, więc poranek rozpoczynał się od kubka mocnej kawy.


Od samego rana wielka krzątanina w kuchni. Tak na prawdę to zastanawialiśmy się czy jemy śniadanie czy od razu obiad? ;)
Planem był szybki obiad i wyjazd by gdzieś pospacerować, odpocząć, odetchnąć i zażyć krzepiącego wiosennego powietrza i słońca (u nas słonecznie). No ale... . Właśnie to ale, jak się zabraliśmy za pichcenie to na obiadek były pierogi ruskie a z drugiej połowy sera mniam oponki.
Takie oponki robiły nasze babcie a u nas rzadko bywają na stole.
Lubicie takie?





No a teraz pora na drugą poobiednią kawusie i chwile odpoczynku.



Życzymy Wam przyjemnego, mile spędzonego popołudnia.

Iz 

piątek, 12 kwietnia 2013

300 MM i jednorożec.


Może tytuł posta brzmi trochę tajemniczo ale zaraz wszystko wyjaśnię.
300 to liczba obserwatorów na którą ciężko pracowaliśmy (cyfra pojawiła się dzisiaj), cieszę się że zaglądacie do nas i jesteśmy wdzięczni za każde odwiedziny oraz każdy komentarz. Może ostatnio brak na nie odpowiedzi ale możecie być pewni że czytamy każdy.
Trzysetnym obserwatorem stała się koleżanka o której napisano w MM. Jest nią Latte House.

MM to skrót miesięcznika "Moje Mieszkanie" w którym o nas napisano.  Wzmianka pojawiła się w dziale "Blogowisko". Tym samym dziękujemy osobie która nas zauważyła i stwierdziła że blog jest wart pokazania szerszej publiczności.

Jednorożec to figurka dla małej damy zamówiona przez naszą stałą klientkę, która ma doskonałe wyczucie smaku i jest bezwzględnym krytykiem a raczej pochlebcą ;)

Resztę niech opowiedzą poniższe obrazki.

Jeszcze raz dziękujemy Wszystkim. Bez Was nie było by nas i o nas.

Pozdrawiamy i życzymy prawdziwie wiosennego weekendu

Iz & Red























środa, 10 kwietnia 2013

Koty tu...koty tam...wszędzie ich pełno mam.


KOTY - małe,duże, czarne, szare, kolorowe, ciekawskie i kochane.
Co w nich lubię najbardziej? A jak myślicie  - to, że tak często zmieniają swoje futerko.
Niby takie same ale każdy z nich inny.
Nie jeden raz mogliście je u nas oglądać i zawsze zaskakują swoją kolorystyką.
Koty wycinane są w różnym drewnie. Czasami struktura drewna jest niesamowita i nie pozwalam Redowi ich czyścić Delikatnie przetrę je papierem i maluję,Taki właśnie efekt możecie zobaczyć na czarnym kocie (poniżej na zdjęciu), widać na nim bardzo dokładnie desenie drewna. Prawie jak prawdziwe futerko.


Chciałabym Wam również pokazać kilka ujęć mojego stołu, który stoi w salonie. 
Stół jest stary  i lekko podniszczony,ale to w nim lubię najbardziej.







Były kotki czarne, białe, szare, fioletowe,różowe i w wielu, wielu innych odsłonach kolorystycznych, ale czy widział ktoś kotka  takiego?



Dobrej nocki, przyjemnego wstawania.

Pozdrawiam
Iz

niedziela, 7 kwietnia 2013

Litery ślubne, inicjały pary młodej, litery z drewna

Dzisiejszym postem rozpoczynamy okres WESEL.
Dwoimy się i troimy by każda para , która zamawia inicjały, imiona czy też inne dodatki do dekoracji była zadowolona, by nasze prace spełniały oczekiwania i uzupełniały całość wystroju.
Poniższe dwa zdjęcia z inicjałami zapowiadają sezon na wesela i jak widać kroi się ich trochę ;)



Zdjęcia poniżej od naszego tajnego reportera z DZISIEJSZEJ uroczystości weselnej i przyjęcia.

ŚWIEŻE !!!


Kilka przykładowych zdjęć z sali weselnej Judyty i Adama.

Aranżację przygotowała Kama  - W Siódmym Niebie i u niej również możecie oglądnąć więcej zdjęć.
Widzieliście już zieloną trawę?
Jeśli nie to uwierzcie że trawa na zdjęciach jest prawdziwa i niech będzie ona zapowiedzią zbliżającej się wiosny.







piątek, 5 kwietnia 2013

Limuzyny dla Aleksa.

Co może uszczęśliwić faceta, choć ten ma zaledwie kilka miesięcy?
No jasne że samochód.

Mały Pan Aleks na swoje chrzciny dostał dwie zabytkowe fury.

Jedna (ta z imieniem) będzie elementem jego małego łóżeczka a druga pełni rolę wieszaka na ścianę.

Samochody długie na 60 cm, czyli trochę większe niż sam Pan Aleks ;)))

Strach pomyśleć co Sir Aleks dostanie na komunię albo osiemnaste urodziny...
:-)

***

Trochę nas nie ma ale nie znaczy że zginęliśmy. Pracujemy, pracujemy pracujemy. Zresztą co tu robić skoro za oknem i tak niezbyt ciekawy widok. 

Na szczęście pogodynki coś tam przebąkują o zmianie pogody, zmianie na lepsze.
Przydałoby się parę fotek w plenerze...ale bez śniegu!

Miłego piątku (to już prawie weekend!)

Iz & Red





To tak na szybciutko zdjęcie na ścianie u Aleksa w pokoiku przysłane na komórkę.





 Niebawem kolejne zdjęcia, cdn...

wtorek, 2 kwietnia 2013

WYNIKI KONKURSU - list do dziecka


Dobry wieczór!
Dziękujemy wszystkim którzy wzięli udział w konkursie o którym pisaliśmy tutaj
Na początku nic nie zapowiadało tylu zgłoszeń ale pod koniec trwania konkursu mieliśmy co czytać. Ostatnia nasza narada trwała do 2 w nocy ;)

Każdy z nadesłanych listów był piękny na swój sposób i każdy niósł w sobie przesłanie. Niewątpliwie będzie to cudowna pamiątka dla dzieci osób które wzięły udział w konkursie a dla nas ciekawe doświadczenie.

Poniżej cytuję tekst Paulinki, organizatorki konkursu oraz kolejne wygrane osoby.
"Przez pierwszy tydzień przyszło kilka listów,martwiłam się że zbyt wysoką poprzeczkę postawiłam …
gdy listów było sześć pocieszałam się że akurat tyle mam nagród i tak może niech już zostanie…
i nagle list za listem,przeczytałam pierwsze osiem i postanowiłam nie czytać,
po kilku dniach nie wytrzymałam i doczytałam kolejne cztery,
przestałam obiecując sobie że dokończę po ogłoszeniu wyników,
dziś wieczór z Wami i lampką martini, sąsiadka kupiła mówiąc należy Ci się kochana,
no nie wiem umyłam ręce zwalając wybór na dziewczyny,
pięć wspaniałych kobiet, pięć różnych opinii ,
przecież każda z nich inne odczucia ma,każda inny gust….
po trzy nazwiska padły trzy razy,przez trzech różnych jurorów tak więc z tych trzech zostały wybrane pierwsze trzy miejsca
na wyróżnienia jedno nazwisko padło cztery razy,
na drugie dwa,
ostatnie wyróżnienie dla taty bo to coś pięknego gdy tato pisze list.
Żeby już nie przedłużać bo i tak się w czasie nie wyrobiłam,wybaczcie dziś zakręcony zwariowany dzień"
Miejsca

I
Agnieszka Duran-Holly

II
Marta Anglart

III
Malwina Gumól-Mruk

wyróżnienia
I
Natalia Lisiecka

II
Paulina Mazik

III
Magda Misior

                                                                         
Jeszcze raz ogromne gratulacje !!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...