piątek, 24 kwietnia 2015

To już ROCZEK. Fotorelacja.


Mija dzień, dwa, tydzień, miesiąc.... potem to już liczymy lata.

Dzisiaj nasze najmłodsze szczęście kończy swój pierwszy "roczek".
Czas bardzo szybko mija, a to tak niedawno było......pamiętam jak dziś :)





























































































Kora to co kocham najbardziej.


Drewno ma swój urok i to jest pewnik. Surowe jest piękne ale surowość też ma swoje odmiany co możecie zobaczyć na załączonych obrazkach. 
Zazwyczaj surowe drewno kojarzy Wam się z deską, zwykłą, nie pomalowaną, nie polakierowaną. 
U mnie surowość wyznacza kora. 
Już bardziej surowo i naturalnie nie może być przecież.   





Serduszka dekorowane przez Arletę. Współpraca z nią zawsze jest bardzo kreatywna.



Miłego dnia :)

wtorek, 14 kwietnia 2015

Breloczki do kluczy.

Pewnie każdy z nas ma pełno kluczy w torebkach, kieszeniach, szufladach. 
Po jakimś czasie zastanawiamy się do czego one tak naprawdę są.
Zamykamy nie tylko drzwi, ale i skrzynie, kuferki, szafy, szafeczki, pomieszczenia w domach  i po za nimi, piwnice, garaże,...itd.
Breloczki to doskonały patent na ich oznaczanie. 
Zdaję sobie sprawę iż każdy klucz nie może mieć swojego breloczka, bo nasze torebki musiały by tone ważyć, a kieszenie niestety nie są z gumy. 
Jednak takie klucze, które chowamy, może warto oznaczyć?

Ja jestem przypadkiem posiadania tony kluczy. Co chwile jest zmieniany zamek bo dzieci klucze zgubią, albo kłódkę, bo nie znaleźliśmy klucza do niej, do piwnicy jakiś klucz stary, jakiś nowy.......
Potem jak przychodzi potrzeba otwarcia bawię się w "Klucznika" w Wielkim Zamczysku.

Czy Wy macie jakiś swój patent oznaczania kluczy, czy też tak macie jak ja?




Miłego dnia :)

środa, 8 kwietnia 2015

Zaproszenie na Komunię Świętą i fornir.


Ojjjj..., miałam ja dylemat. 
W tym roku przystępują do Komunii obaj nasi synowie Mikołaj i Mateusz.
Wertowałam sieć przeglądając zdjęcia pięknych zaproszeń na Komunię Świętą. Setki pomysłów i inspiracji, ale to nie to , nie w moim stylu. Pragnęłam mieć coś innego. Kombinowania było dużo, jednak się udało. Może nie jest to efekt "łał", ale są delikatne i oryginalne. Nikt takich nie ma!!!
Zaproszenia wykonała dla nas koleżanka Arleta - Scarlet scrapuje. Wyzwaniem dla niej był przesłany przez nas fornir ( cienkie płaty drewna), który miał być zastosowany w zaproszeniach jako baza.
Namęczyła się bidula, bo na papierach, tekturkach fornir się falował, nawet prasa nic nie pomogła. Prób było wiele mało udanych, a termin gonił.
Arleta wpadła jednak na pomysł umieszczenia go na cienkiej sklejce co zdało egzamin.
Zaproszenia nie są otwierane, maja tylko przód ( element dekoracyjny) i tył ( tekst zaproszenia), są one spakowane do pudełeczka, które również elementami wykończeniowymi nawiązuje do zaproszenia.
Efekt jak dla mnie jest bardzo ciekawy. Trochę pomarudziłam Arlecie za co przepraszam, ale jakoś musiałam ją motywować do działania :). 





Fornir - (źródło: http://starychmebliczar.pl/tag/fornir/page/2/)


wtorek, 7 kwietnia 2015

Dzieciaki i ich szmaciaki.


Święta, Święta i po Świętach. 
Pogoda Nas nie rozpieszczała; wiało, lało, śniegiem nawet posypało.
Mieliśmy jechać do rodzinki, ale musieliśmy zostać! Pochorowałam się na maxa. 
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)
Zamiast odpoczywać, było pracowicie. Moje dzieci wymyśliły, że będą się uczyć szyć na maszynie.
W Sobotę Wielkanocną zamiast szykować koszyk ze święconą to szyliśmy zające poduchy. Potem akcja z szyciem się rozkręciła i powstały jaja, ptaszki, małe zajączki, chmurki, misie, serca......i tak do godziny 23:00 z przerwami.
Cieszy mnie jednak fakt iż dzieciaki nie spędziły Świąt mimo brzydkiej pogody przed komputerem, czy konsolami. Szycie bardzo ich wciągnęło. 
Na sobocie się nie zakończyło. Niedzielne popołudnie to szycie małych piłeczek tzw"Zośki". By już materiałów resztek nie chować postanowiłam im jeszcze uszyć poduchy w kształcie wielorybów.
Kończąc szyć drugiego wieloryba, przyszli pokorni z minami po pas..... bo urwali ogon rybie, "ale to było niechcący". No i cóż jedno kończyłam, drugie zaczynałam....Syzyfowa robota :)
Oliwier jak widać też bardzo pomagał.









Pozdrawiamy Wszystkich, życzymy by na niebie słoneczko zagościło i u Was :)



poniedziałek, 9 lutego 2015

Stolarstwo inaczej


Tradycyjne stolarstwo ma to do siebie że nie jest specjalnie wymagające w kwestii  narzędzi.  W czasach kiedy nie było elektryczności, wystarczyły proste narzędzia ręczne i  wprawne ręce by z kawałka drewna powstał piękny przedmiot. Dzisiaj, kiedy na rynku dostępne są setki  wyspecjalizowanych narzędzi, prawdziwy  stolarz sięga po narzędzia tradycyjne. Nie zastąpi ich nic a przyjemność z obcowania bezpośrednio z drewnem, mierzenie swoich sił, daje nieopisaną satysfakcję.
W tym poście znajdziecie kilka prostych narzędzi stolarskich lecz w wersji miniaturowej, w postaci breloczka.
Sam jestem ciekaw który z nich przypadnie Wam do gustu.








Miłego wieczoru

Red
&
Iz


piątek, 6 lutego 2015

Drewniana sztaluga z ażurami.

Witajcie.

Zdjęcia to podstawowe dowody na pamięć i przywiązanie do bliskich nam osób.
Dzięki nim w domu mamy codziennie wizerunek tych, których cenimy, kochamy najbardziej w naszym życiu.
Różnego rodzaju ramki na zdjęcia, z pięknymi dekorami czy też gładkie, w różnej kolorystyce, na pewno podkreślają wyjątkowość osób, których zdjęcia w ten sposób zostaną zaprezentowane. Fotografie naszych bliskich możemy przecież pięknie wyeksponować  w danym wnętrzu.
O ile zdjęcia i  ramy, ramki mogą przykuwać uwagę o tyle nie dostrzegamy w tle tego co je eksponuje.
Chciałabym Wam przedstawić małą sztalugę, która mam nadzieję  choć trochę zwróci na siebie uwagę. Bo choć mała i niepozorna to jednak trochę inna...
Jeszcze świeża pachnąca drewnem i woskiem.
Zrobiona z miłości i pasji do naturalnych materiałów.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...